Przeżuwaj i spluń
Niech resztki spłucze deszcz
Chcesz, połam na ć w i e r ć
A gdy zlecą się dzikie koty
To je karm...
Skaż to ciało na śmierć
Przez zapomnienie
Konturów, aury brak
Idź, wycieraj mną pysk
Przy piwku z koleżką
Kundlami obwieś mnie
Cały k u r z s p o d w y c i e r a c z k i
Pod moją możesz wmieść
Odpadek i śmieć
Ja ci to zutylizuję, a ty idź i błyszcz
Promieniuj i świeć...
Niech resztki spłucze deszcz
Chcesz, połam na ć w i e r ć
A gdy zlecą się dzikie koty
To je karm...
Skaż to ciało na śmierć
Przez zapomnienie
Konturów, aury brak
Idź, wycieraj mną pysk
Przy piwku z koleżką
Kundlami obwieś mnie
Cały k u r z s p o d w y c i e r a c z k i
Pod moją możesz wmieść
Odpadek i śmieć
Ja ci to zutylizuję, a ty idź i błyszcz
Promieniuj i świeć...
kasia nosowska - karatetyka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz